Filip Nowakowski – mistrz Polski juniorów z ZSP Nr 5. Historia walki, pasji i determinacji
Uczeń ZSP Nr 5, Filip Nowakowski, udowadnia, że talent połączony z ciężką pracą potrafi prowadzić do wielkich sukcesów. Reprezentując LKS Mazowsze Teresin, a na co dzień trenując w WLKS Nowe Iganie Siedlce w ramach OSSM – Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży, zdobył tytuł mistrza Polski juniorów w zapasach w stylu wolnym. Za jego sukcesem stoją lata treningów, trudne kontuzje, ogromna determinacja i wsparcie najbliższych.
Początki sportowej drogi
Przygoda Filipa z zapasami rozpoczęła się bardzo wcześnie – miał zaledwie cztery lata. To właśnie tata zaraził jego oraz rodzeństwo miłością do tego sportu. Już od najmłodszych lat Filipowi spodobała się atmosfera treningów oraz sportowa rywalizacja.
– Moja przygoda z zapasami zaczęła się, gdy miałem 4 lata. Tata wprowadził mnie i moje rodzeństwo w ten sport i zaszczepił pasję oraz miłość do zapasów. Szybko spodobała mi się rywalizacja i atmosfera na treningach – wspomina zawodnik.
Pierwsze większe sukcesy pojawiły się w 2020 roku, kiedy Filip wszedł do kategorii młodzików. Już wtedy po raz pierwszy stanął na podium mistrzostw Polski, zdobywając srebrne medale zarówno w stylu klasycznym w Kostrzynie nad Odrą, jak i w stylu wolnym w Zgierzu.
Droga pełna wyzwań
Choć kolejne lata przynosiły następne medale, początkowo sport był dla Filipa przede wszystkim pasją i dobrą zabawą. Wszystko zmieniło się jednak w 2023 roku, kiedy doznał bardzo poważnej kontuzji barku.
Podczas jednego z treningów zwichnął bark, mimo to wystąpił jeszcze w zawodach kwalifikacyjnych do mistrzostw Polski. Walcząc praktycznie jedną ręką, wygrał dwie walki i wywalczył awans. Dopiero później diagnoza okazała się bardzo poważna – uszkodzenia więzadeł, naderwania struktur obręczy barkowej oraz nawykowe zwichnięcia barku.
Lekarze sugerowali operację i wielomiesięczną przerwę od sportu. Filip jednak nie poddał się. Kluczowym momentem okazało się spotkanie fizjoterapeutki podczas obozu kadry narodowej, która uwierzyła, że dzięki odpowiedniej pracy i wzmacnianiu mięśni możliwy będzie powrót bez operacji.
– Mimo trudności postanowiłem walczyć dalej. Zacząłem ciężko pracować nad swoim ciałem i po wielu tygodniach odzyskałem sprawność – mówi.
Powrót okazał się niezwykle udany. Filip zdobył brązowy medal mistrzostw Polski kadetów w Suwałkach, następnie trzecie miejsce podczas Międzynarodowych Mistrzostw Polski Młodzieżowców w Warszawie, a później regularnie uczestniczył w zgrupowaniach kadry narodowej juniorów i seniorów.
Mistrz Polski juniorów
Największy sukces przyszedł w 2026 roku podczas mistrzostw Polski juniorów we Włodawie. Filip sięgnął po upragnione złoto, pokonując w finale najmocniejszego rywala w kategorii wynikiem 7:0.
– Podczas zdobycia tytułu mistrza Polski juniorów czułem ogromną radość, dumę i satysfakcję z ciężkiej pracy, którą włożyłem w treningi – podkreśla.
Jak sam przyznaje, najtrudniejszym momentem podczas walk jest zachowanie zimnej krwi.
– W takich chwilach staram się skupić, kontrolować emocje i podejmować dobre decyzje mimo presji.
To właśnie opanowanie, wytrzymałość i walkę do końca uważa za swoje największe atuty na macie.
Codzienność sportowca
Życie młodego sportowca wymaga ogromnej dyscypliny. Filip trenuje sześć razy w tygodniu, a niedzielę przeznacza na regenerację. Gdy tylko ma możliwość, wykonuje dodatkowe treningi również rano.
– Mój dzień to szkoła, potem trening, a wieczorem nauka i odpoczynek.
Mimo licznych obowiązków potrafi skutecznie łączyć sport z edukacją.
– Łączę treningi z nauką dzięki dobrej organizacji czasu i systematyczności.
Ogromne znaczenie ma dla niego wsparcie rodziny oraz trenerów. Klubowym szkoleniowcem Filipa jest Paweł Albinowski.
Marzenia większe niż medale
Filip nie ukrywa, że jego największym sportowym marzeniem jest medal olimpijski. Chce rozwijać się poprzez starty w mistrzostwach Europy i świata. Niedawno otrzymał również powołanie na mistrzostwa Europy, które odbędą się jeszcze w tym roku.
– Moim głównym celem jest zdobycie olimpijskiego medalu.
Choć sport odgrywa w jego życiu ogromną rolę, myśli również o przyszłości zawodowej.
– W przyszłości planuję kontynuować sport i rozwijać się w budownictwie.
Wartości wyniesione ze sportu
Zapasy nauczyły Filipa nie tylko walki na macie, ale także cech przydatnych w codziennym życiu.
– Wartości, które wyniosłem z treningów i pomagają mi poza sportem, to systematyczność i pokora.
Młody mistrz ma też ważne przesłanie dla swoich rówieśników:
– Nie bójcie się próbować i bądźcie wytrwali – ciężka praca się opłaca.
Historia Filipa Nowakowskiego pokazuje, że nawet najtrudniejsze przeszkody można pokonać dzięki determinacji, konsekwencji i wierze w swoje możliwości. Jego droga od młodzika marzącego o podium do mistrza Polski juniorów jest inspiracją dla wszystkich młodych sportowców.